sen

Dopiero kiedy przymknęłam oczy i pozwoliłam sobie na ciemność, ujrzałam dom, w którym mieszkam i stół, przy którym jadam śniadania. Odnalazłam w swojej twarzy współczucie i złość. Drogi na mojej mapie nabrały gęstości, rzeki wezbrały. Poznałam kolory.

Zawsze gdy czuję się niepewnie i zaczynam się gubić, schodzę do piwnicy i zamykam za sobą drzwi. I wszystko wraca na swoje miejsce.

Reklamy