intymność

Zaskorupiasz się. Tak teraz wiem, ty się zaskorupiasz, zatrzaskujesz wewnątrz, dlatego wszystkie rozmowy prowadzę pod twoją nieobecność. W pamięci przywołuję urywki zdań i składam je w wypowiedzi.

Bo nasze słowa nie wpadają na siebie. Nie ma szans na szturchnięcia czy zauroczenia. Na nieoczekiwane sploty, wymieszanie, na kończenie zdań. Nasze słowa machają do siebie przez lekko uchylone okna i komunikują się powszechnie używanym językiem. Wymieniamy się chwilami, jak kartami, które wypadły już z gry. Rozumiemy się ale nie możemy się spotkać. Za dużo ścian.

W parku siedzimy na osobnych ławkach, może nawet myślimy o tym samym ale każde z nas mówi o czymś innym. Nasze zdania są pełne. Chciałabym coś do nich dodać, przytaknąć, ale nie ma w nich miejsca na żaden dodatkowy dźwięk. Drzwi są zamknięte i nikt tam nie czeka.

Ja też się zaskorupiam. Zza ściany patrzymy na siebie. Ty wiesz i ja wiem. Widzimy siebie ale nie możemy już dotknąć swoich myśli.

Ta wiedza to nasza intymność.

Osobliwa bliskość

Reklamy

One thought on “intymność

Możliwość komentowania jest wyłączona.