brama nowego miasta

kiedy wkraczam do nowego miasta, cały świat rodzi się we mnie od nowa. od początku uczę się kolorów, smaków i słów. na nowo się staję. moje ręce i nogi zbudowane są z innego ciała, które teraz do mnie należy. mam inną konsystencję. inny ruch jest we mnie.

nie boję się nowych miast. prowadzi mnie przecież droga. ja tylko idę. nie przeraża mnie obcy język i nowe zastosowanie starych przedmiotów. nie wiem, czy mnie ciekawi. po prostu wkraczam w nowy porządek, od nowa się ucząc użyteczności podstawowych funkcji życiowych.

wymieniam ze światem powietrze. wietrzę i płuczę ciało nowymi substancjami. płynie we mnie inna ciecz. dzban na kwiaty stał się naczyniem do picia.

ale jakże niesamowicie jest dotknąć swojej obcej skóry i nowym językiem zagłębić się w jej smak. zanurzam się cała w kurzu nowego miasta, z hałasu ulic wyławiam potrzebne mi słowa. buduję nowy dom. znów. na chwilę

Reklamy