masz wiadomość

do brzegu cichutko dopływała woda. stała tyłem, zajęta szumem fal i nie poczuła jak ziemia mięknie pod stopami. czuła jak gdzieś w pobliżu wzbiera wiatr, wyobraziła sobie rybaków, jak zmierzają w kierunku domów, ale nie, to jej nie dotyczyło. uśmiechała się nawet, na widok linii horyzontu, która nadawała kształt jej przyszłości. choćby tylko na chwilę. niebo i ziemia wytyczyły sobie w końcu własne terytoria i podpisały pakt o nieagresji. kształty pod palcami pachniały znajomo. więc wracam, pomyślała. jak dobrze…

i wystarczyła jej myśl o znajomym zapachu pościeli, żeby po chwili się z niej wygrzebać i bosą nogą stąpnąć na podłogę, zimną. coś ukłuło ją w palec. rybak zszedł z kutra. woda zmoczyła krawędź odzienia.

ale przecież to jej nie dotyczyło…

dopóki na ustach nie poczuła soli

 

 

Reklamy

One thought on “masz wiadomość

Możliwość komentowania jest wyłączona.