pożegnanie

nie zburzę tej ciszy między nami. możesz bezpiecznie wyjść z pokoju, nie czekam na korytarzu, na żadnym obrazku. nie patrzę wymownie …
nie dotknę jej nawet.
nie zburzę też tego mostu, na który twoja cisza wzbrania mi wejść. ona jak ty, boi się moich kroków. że już na zawsze naznaczą drogę, której nigdy nie chciałeś.
choć most już niepotrzebny. niech wisi nad moim jeziorem. ty i tak stoisz plecami

nic nie wiadomo. tak wybrałeś

odtąd zawsze będę mimem w weneckiej masce, gdy mnie spotkasz. jeżeli.
już mnie nie poznasz drugi raz
naprawdę

Reklamy

4 thoughts on “pożegnanie

  1. próbowałam zostawic komentarz u Ciebie pod zdjeciami ale jakos nei umiem sie dogadac z worpressem:-) bo widzisz piękne masz te zdjęcia, naprawdę …i tez smutnea te ostatnie to juz mnie w ogóle rozwalaja

  2. ;* ja też się z nim nie umiem dogadać – nawet nie umiem dodać odsyłaczy do innych blogów i zrobić linków – za to w przeciwieństwie do blogspota przynajmniej pozwala mi umieszczac posty 🙂 dziękuję

Możliwość komentowania jest wyłączona.