strojnisia

stoję przed lustrem i zastanawiam się, w której sukience mi najlepiej. bo dobrze jest mi prawie w każdej, dopóki stoję przed lustrem. w domu. wystarczy na korytarz wyjść, w jakimś nieoswojonym oknie skonfrontować swój obraz, żeby się okazało, że jestem niemodna, nie w nurcie, krzywa, dziwna …
widać w osobliwym pałacu mieszkam, dając sobie i bliskim  przyzwolenie na zwykłe bycie, bez szeleszczących ozdobnych papierków skóry.
widać logika moja labiryntem kroczy po moich prywatnych komnatach tylko i nigdzie więcej się nie sprawdza.
bo kiedy przed jednym ze swych luster staję, by niesforny lok zlokalizować, choć nie miewam loków, obca ja, którą widzę nie przeraża mnie wcale. czasem złości lub irytuje, ale gdy wiem, że jest ze mną jakiś czas tylko, ignoruję ją, staram się przespać, zamyśleć, zagadać, żeby poszła znudzona, albo żeby chociaż zamilkła i poszła odpocząć do jednej z izb.

może w innych zamkach nie jest tak tłoczno jak w moim, może jest w nich więcej przestrzeni, porządku i podomykanych szuflad, podczas gdy z moich, rozsuniętych, stale coś wystaje, wypada albo się wylewa. a ja, jak w rezerwacie najsrożej chronionym nie ruszam niczego, bo wierzę w naturalny ład przyrody. i gości nie wypraszam, do tłumów przywykła.

więc kiedy niesforny lok mój znajdziesz na twarzy, nie próbuj go ani ugładzić, ani uklepać.
bo być może wcale go tam nie ma, albo może w swej przypadkowości jest zamierzony.

Reklamy

2 thoughts on “strojnisia

  1. Alarm to alarm.Chyba nie ma fałszywych, ale są takie,że same stajemy na baczność.Przed sobą.I to są b. fajne alarmy.Serdecznie pozdrawiam.

  2. Bardziej na myśli mam to, że są duże rozbieżności w moim postrzeganiu siebie i w postrzeganiu mnie przez innych. I o ile nie przeszkadza mi to, jak jestem postrzegana o tyle ludziom przeszkadza to, jak spostrzegam siebie (wg nich niewłaściwie).a moja nazwijmy to wieloosobowość to nic innego jak drzewo, wiec … chyba nie ma o co robić zamieszania:-)ciekawi mnie natomiast ten alarm, który spostrzegłaś, gdybyś mogła trochę rozjaśnić, co masz na myśli

Możliwość komentowania jest wyłączona.