musze to mieć pod ręką

„Głupiec roześmiał się rozbawiony – więc to tak, to pod tym ciężarem uginałem się do tej pory. Zdał sobie sprawę, że każda rzecz: dźwięk kościelnych dzwonów z pobliskiego miasteczka, gwizd lokomotywy słyszany w nocy w oddali, śpiew ptaków, tęcza po deszczu, ludzkie narzekanie, że żadna z rzeczy, które uważał dotąd za swoje nie należy do niego. I głupiec zapragnął tak żyć dalej, bez zysku i straty.”całość  

A to jest głupiec z mojej talii
Reklamy

7 thoughts on “musze to mieć pod ręką

  1. złapałam się na tym, że cały czas o tym myślę i wracam, chce mieć u siebie, żeby czytać i powiedzieć innym:-)

  2. Wiesz jak to jest, czasami ktoś pisze za nas, wypowiada za na słowa, żyje naszym życiem. Tak właśnie było w tym przypadku. Było i jest, bo to nie ja Ci dziękuję, tylko ten ktoś ;)życzę wspaniałej pełni księżyca 🙂

  3. chyba wiem o czym mówisz, ja to nazywam pójściem do jakiegos pokoju, jakiegos kata i zmiane perspektywy. odurzona nowym widokiem odkrywam stare rzeczy na nowo bez kurzu w wyjatkowym swietle …

Możliwość komentowania jest wyłączona.