nad morzem

morze między światłami
ścieli krawężniki z piasku
oblizuje usta niesyte wciąż i wygłodniałe
niebo głaszcze
w białych rękawiczkach
i z kapelusza wyciąga
chmury
w kształcie biszkoptowych ciasteczek
a po kryjomu
za włosy ciągnie
do królestwa ciemności

Reklamy

5 thoughts on “nad morzem

  1. Deo bardzo nastrojowe i smutne są Twoje wiersze, co czyni je niezwykle pięknymi. Czy niebo ciągnie nas ku ciemności? – Mylisz się. Czy sądzisz, że cokolwiek można zwrócić nicości? Czy sądzisz, że pierwszy człowiek w Raju mógł był zniszczyć jeden choćby kwiat lub źdźbło trawy? – Nie jesteśmy w Raju – powiedział z uporem młodzieniec. – Tu, pod księżycem, wszystko jest śmiertelne. Paracelsus powstał. – W jakimże innym miejscu jesteśmy? Sądzisz, że boskość może stworzyć miejsce, które nie byłoby Rajem? Sądzisz, że Upadek jest czymś innym niż niewiedza, że jesteśmy w Raju?(Róża Paracelsusa- Borges)pozdrawiam serdecznie

Możliwość komentowania jest wyłączona.