Kamila Szadaj

a te przestrzenie
mówiłeś
to twoje królestwo
a wzrok twój sięgał dalej niż moja wyobraźnia
i za rękę trzymałeś
i błyszczałam
niestrojna w szaty złote

a te przestrzenie teraz
jak widzisz
zburzone ciepło
kilka gołych ścian
jakaś rudera
w kilku słowach spięta
na kartce

wygnano mnie z raju
do jutra na zawsze

Reklamy

4 thoughts on “

  1. Ależ jak to nie przyczynić nie przyczynić?Przyczyniasz się za każdym razem kiedy tu zaglądasz.Mój sukces to Wy!smsy to taki bonus:-))))

  2. Te przestrzenie są nadal na wyciągnięcie ręki, są jak potencjał, który w sobie dostrzegasz, a który niewykorzystany staje się opuszczonym rajem.uściski :)ps. bardzo lubię Twoje wiersze, może dlatego, że są także moimi

Możliwość komentowania jest wyłączona.