powroty

Forest FloorIdzie z koszyczkiem
Bez chleba
Po ranach wraca
Po dziurach
Do których ciało
Jak kroki do śladów
musi przymierzać

Zły las
Nie zmienił melodii
I szumią jej w głowie
Myśli te same
Zaciska pięści
Wybucha
Nie został nawet kawałek

Reklamy

2 thoughts on “powroty

  1. Wiersz o czarnym kapturku. Zły las mnie zaciekawił. Często mówi się to miejsce jest złe, ten dom jest zły, ale las chyba tylko w mgle wspomnień może być zły.ściskam :)wiersz bardzo się podoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.