między obrazami

Twoja twarz na krawędzi kart
odwraca wzrok
linę zarzuca
między słowem
a cząstką powietrza
zbyt małą by oddech zaczerpnąć
gęstnieją oczy twoje
w twarzy mojej
i patrzę
twoimi rękami
ale w pustkę
niezmiennie
Reklamy