gdybyż on jeszcze kochać mógł …

słowa Agnieszka Osiecka
Muzyka Zygmunt Konieczny

Posłuchaj pan, panie podróżny, co się zdarzyło na Próżnej:
żyła tam Jagna dobra i czysta, i chodził do niej Jan kancelista.
Akurat to była niedziela, kręciła się karuzela,
zabrał tam Jagnę kochanek czuły i całkiem zmącił jej miły umysł.

Oczy tej małej, jak dwa błękity,
myśli tej małej – białe zeszyty,
a on był dla niej, jak młody bóg,
żebyż on jeszcze kochać mógł…

A lato, jak bywa w Warszawie – młodym służyło łaskawie.
On ją zabierał nieraz na łódki, a ona jego leczyła smutki.
Posłuchaj pan, panie wędrowny: nastał ten dzień niewymowny
– odszedł bez słowa kochanek podły, na nic się zdały płacz jej i modły.

Oczy tej małej, jak dwa błękity,
myśli tej małej – białe zeszyty,
a on był dla niej, jak młody bóg,
żebyż on jeszcze kochać mógł…

Pociągi poodchodzą i statki – ona nie wróci do matki.
Kto by uwierzył w całym Makowie, że dla niej światem był jeden człowiek?
Przez niego więc siebie zabiła ta, co z miłości tańczyła…
Bóg jej wybaczył czyny sercowe i lody podał jej malinowe.

Oczy tej małej, jak dwa błękity,
myśli tej małej – białe zeszyty,
a on był dla niej, jak młody bóg,
żebyż on jeszcze kochać mógł…

Posłuchaj niewierny kochanku, co nienawidzisz poranków:
wróci do ciebie jeszcze ta trumna, gdzie leży twoja kochanka dumna.
Bo taki, co kochać nie umie – przegra, choć wszystko rozumie.
Bóg cię pokarze swą nieczułością za to, żeś gardził ludzką miłością.

Oczy tej małej, jak dwa błękity,
myśli tej małej – białe zeszyty,
a tyś był dla niej więcej niż Bóg,
pokłoń się do jej martwych nóg…

To mi jakoś przywodzi na myśl cytat Zu Nigdy nie głaszcz kota, którego nie zamierzasz wziąć pod swój dach. 
i jeszcze a kto pokochał choćby błądził bezdrożami nieczułości będzie ocalony (A M Jopek)

Ocalenia Wam życzę, Miłość piękna jest
mimo wszystko

Reklamy

8 thoughts on “gdybyż on jeszcze kochać mógł …

  1. ja znałam wersję Umer na długo przed Raz Dwa Trzy, dlatego takie miałam pierwsze skojarzenie, ale podobnie wersja raz dwa trzy bardziej do mnie przemawia.Co do Sztukmistrza, myślałam o tej piosence kiedy go czytałam, zwłaszcza na początku:-)

  2. "Oczy tej małej, jak dwa błękity,myśli tej małej – białe zeszyty,a on był dla niej, jak młody bóg,żebyż on jeszcze kochać mógł…" – smutne to, że tak trudno o miłość. Od zawsze.

Możliwość komentowania jest wyłączona.