wymazywanie

Zdjęcia – Beata Kość

ciało bez płaszcza
zostawia ślady
na meblach myśli
poukładanych tematycznie
przekręcasz klucz
aż kurz otuli
plamy

kropla na dywanie
wsiąkła głęboko
a była tylko jedna

postawiłeś tam nową lampę

Reklamy

7 thoughts on “wymazywanie

  1. po mojemu obrazuje to, co chce powiedzieć. Nie uważam zdjęcia za koszmarne, tylko mocne i dosadne. Mnie się podoba.

  2. Skoro już ochłonęłam;), to dodam, że jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności łączenia / kojarzenia tak różnych elementów;) Zabawne jest dla mnie to, że mowa jest o ciele bez płaszcza, a jednak właśnie o tym płaszczu myślę, widzę go;)

  3. dziękuję. U każdego myśli chadzają własnymi ścieżkami i spotykają po drodze inne krajobrazy. Ja tylko opisuję relacje z mojej drogi, tak jak umiem najlepiej:-)płaszcz jest dla mnie taką powierzchownością. To, co zostawia ślad to mięso, ta krew która pulsuje, kipi lub ledwie kapie, to co jest prawdziwe, szczere nie na pokaz. Sedno. Środek. Gdy do tego docieram jest jak pieczęć, jak odcisk wypalony, który pamięta się na całe życie (niestety czasem) choć niekiedy chciałoby się zapomnieć.ale pole do interpretacji zostawiam jak zwykle otwarte:-)

  4. Tak, płaszcz jest powierzchownością, ale ja poradzę, że tak mi utkwił w pamięci/odbiorze?:)Mięso owszem zostawia ślad, sama wierzę, że np. głosy też zostają w ścianach;)

Możliwość komentowania jest wyłączona.