prezenty, prezenty, prezenty …

Spotykam na swojej drodze najróżniejszych ludzi. Mam dar do przyciągania zakręconych, wykolejeńców, świrów i tym podobnych. To oni pokazuja mi, że zwykłe rzeczy mają niezwykle kolory i materię, której nie dostrzegam, a którą tak łatwo dotknąć, oswoić. To oni uczą mnie, że pod pierwszą warstwą cebuli jest kolejna, i następna, i następna. Że księżyc ma ciemną stronę, a noc ma wiele barw. Zaglądają pod kamienie, w zakamarki, które z ignorancją omijam, kładą się ze mną przy samej ziemi i stamtąd każą mi patrzeć na świat.
Wszystko wówczas zmienia swoją perspektywę.
A życie ma tyle pokoi …
Spotkałam kiedyś na ruchliwej ulicy kobietę, która spieszyła się na rozmowę o pracę. Z tłumu przechodniów wyłowiła właśnie mnie i poprosiła, bym zapieła jej na plecach zamek od sukienki!
Spotykałam mężczyzn, którzy musieli mi sie zwierzać, kloszardów, dla których uosabiałam śmierć.
Poznałam przez internet faceta, w którym się niemal zakochałam, a on okazał się moim kuzynem, o którego istnieniu nie miałam pojęcia!
Jeżeli coś dziwnego ma się zdarzyć, spotka to właśnie mnie.
Te dziwne sploty sprawiają, że czuję sie w kilku światach jednocześnie. Gdzieś się we mnie zbiegają, czasem wybuchają, a czasem giną. A ja jestem punkcikiem, który raz się żarzy, a raz przygasa.
Ale ostatnio, w tej galerii postaci, pojawiło się kilka osób, które … usiadły gdzieś na krześle, przy stole i są. Patrzą, słuchają, mówią. Czuję ich ciepło, obecność.
Moja skrznka mailowa podskakuje co dzień radośnie, ktoś mnie odwiedza częściej … ktoś znów chce ze mną rozmawiać, ktoś inny powierza tajemnice, ktoś się martwi, kiedy milczę.
Coś się zmienia …
Dziś listonosz przyniósł mi prezent. Najprawdziwszy, bo robiony z myślą o mnie, specjalnie dla mnie …

do prezentu, był dołączony inny, spodzianka, która była odpowiedzią na moje zachwyty nad E. Vila-Matasem

Wiosna proszę państwa, wiosna idzie.
Prawdziwa

Dziękuję Virginii

Reklamy

12 thoughts on “prezenty, prezenty, prezenty …

  1. Widziałam kilka dzieł Virginii i jak dla mnie to prawdziwe cacka. Prezentów zazdroszczę:)Co do spotkań – dla mnie poznanie nowego człowieka to zderzenie dwóch kosmosów;)

  2. "Mam dar do przyciągania zakręconych, wykolejeńców, świrów i tym podobnych"… ja też :)Cieszę się, że sprawiłam Ci radość i pozwól, że jeszcze sobie posiedzę na krzesełku i Cię posłucham.Miłego, ciepłego dnia 🙂

  3. To jest tak piękne, że nie mogłam przestać mówić och! och!, jak zobaczyłam. Poza tym, że byłam zaskoczona, że jak to i że niby tak dla mnie? Widziałam tez u Virginii ostatnie prace na blogu, no cuda.Powinnaś sklep założyć dziewczyno, ja bym kupowała

  4. Dzięki dziewczyny, od razu chce się usiąść do biurka i coś wykleić :)Tylko jeszcze zbyt dużo ludzi i psów plącze mi się pod nogami, najlepiej robota wychodzi mi wieczorem. p.s myślę jakby to wszystko sprawnie i z przyjemnością dla mnie rozwinąć. Z doświadczenia wiem, że coś co staje się pracą zarobkową przestaje już tak cieszyć 🙂

  5. Virginio, po prostu rób, kiedy masz ochotę. Chwal się potem na blogu i podawaj cenę:-). zobaczysz, jak szybko uzbiera Ci się ładna sumka:-)

Możliwość komentowania jest wyłączona.