Julia

Wiem
że nie jestem twoją Julią
nie cierpię
z tego powodu
nie mam niewinnych oczu
i głosu
który ci drogę wyszczepcze
do domu
nie rozpływam się we mgle
z tęsknoty nie omdlewam
nie chcę
miłości między słowami
marzeń zapisanych w chmurach
już
i jeszcze
nie chcę łez
wyciskanych ze złudzeń
nie chcę czekać
na wiersze
bo wtedy się nudzę
wreszcie
wiem
nie mgłą
lecz ciałem się budzę
z mięsa
bez skrzydeł
na ziemi
grzeszna

Romeo nie mój
śpij spokojnie
pomyliłam się
zaczęłam nie tą historię

Reklamy

2 thoughts on “Julia

  1. Śliczne, po prostu przepiękne.Czy tylko ja mam takie wrażenie, że osoby romantyczne jak Ty czy ja są na wymarciu?Że na tym świecie teraz opłaca się być perfidnym draniem?Chciałbym cofnąć się w czasie, spotkać Williama S.

  2. lubię jak mnie tak chwalisz:-)))))wcześniej pisałam: "nadwrażliwość jest jak bilet w jedną stronę stąd". Mam to szczęście, że często spotykam ludzi, którym to, jaka jestem nie przeszkadza. Jestem szczęściarą …

Możliwość komentowania jest wyłączona.