drzwi

życie
zaczęłam w przedpokoju
na wypadek
odwrotu
nagłego
po cichu
przemykałam się
przy ścianie
obrazem
niemym
w ciemnym
korytarzu
zawisłam
a kiedy
gwóźdź nie wytrzymał
i spadłam
to
stłukła się szyba
i wyszłam

Advertisements