synku

Tyle jeszcze we mnie zachwytu
Tyle nieznanych mi jeszcze dźwięków
Słów niezapisanych tyle
miłości
jutra
bez dna, bez lęku
Tyle ciebie jeszcze nie znam
miejsc w tobie
jak archipelag wysp
nieodkryty
kwiatów tyle w pąkach
myśli nie zaczętych
pomysłów ukrytych

z mego ciała zwykłego
twoje ciało się stało
synku mój
rośnij jak drzewo
silny
lecz pomału

Reklamy

4 thoughts on “synku

Możliwość komentowania jest wyłączona.