kobieta

Gdzie tę iskrę kryłaś
co las podpaliła
Gdzie ten blask był
co jak słońce w południe
oślepia
i przyćmiewa rzeczy z natury małe
Gdzie ta energia się zabłąkała
co teraz lawą wybuchła
bez popiołów jeszcze
Gdzie byłaś
Kobieto
piekna
W której muszli zmysły kryłaś
o boska Wenus
jak długo zostaniesz
i gdzie u licha byłaś

Advertisements