przedwiośnie

Obudziłam się
kiełkiem liścia
nieśmiało nabierałam zieleni
chowałam się
ciekawa świata
zza kamyczka
drżałam
Obudziłam się przed wiosną
stęskniona wiatru w łodygach
kształtu pąków
zapachu kwiatu
zrzuconego palta
lekkich spojrzeń
zza traw
muśnięcia płatkiem o kobiecość
Wstałam szczęśliwa
tak mogę żyć

Reklamy